Część! Nazywam się Paweł!
Przez ponad 12 lat pisałem kod dla dużych korporacji.
Dobre projekty, poważne organizacje, solidne wynagrodzenie. Ale po czasie zaczął mi doskwierać jedna rzecz: nigdy nie widziałem człowieka, któremu moja praca realnie pomogła. Systemy, które budowałem, trafiały do innych systemów — nie do ludzi z konkretnymi problemami do rozwiązania.
Chciałem czegoś innego. Chciałem rozmawiać z właścicielem firmy, który traci 6 godzin tygodniowo na ręczne przygotowywanie dokumentów — i widzieć, jak moja praca mu pomaga. Chciałem być w pełni odpowiedzialny za projekt, który realizuję: od diagnozy problemu, przez strategię, po wdrożenie.
Dlatego postanowiłem założyć własną działalność.
Co robię dziś?
Wdrażam AI i automatyzację procesów operacyjnych dla małych i średnich firm. Pracuję z właścicielami i managerami, którzy dokładnie wiedzą, gdzie tracą czas — ale nie wiedzą, że można to naprawić szybko i bez rewolucji w ich instniejącej infrastrukturze IT.
Każdy projekt zaczynam od rozmowy, nie od oferty. Bo 12 lat w IT nauczyło mnie jednej rzeczy: najdroższy błąd to zautomatyzowanie złego procesu.
Dlaczego marka osobista, nie agencja?
Buduję firmę pod własnym nazwiskiem, bo uważam, że klient powinien wiedzieć, z kim rozmawia i kto odpowiada za jego projekt. Na tym etapie to ja — nie zespół, nie podwykonawcy w tle - jestem odpowiedzialny za wyniki.
Gdy firma urośnie, urośnie razem z nią transparentność: będziesz wiedzieć, kto pracuje nad Twoim procesem i dlaczego.
Jeśli chcesz porozmawiać o tym, co można zautomatyzować w Twojej firmie — napisz. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i bez zobowiązań.